Top Hair Düsseldorf 2026 – nasze wrażenia, trendy i świat loków
Chcieliśmy jeszcze raz, na spokojnie, podsumować nasze najważniejsze wrażenia z targów Top Hair w Düsseldorfie – krótko, konkretnie i szczerze.
Nasze odczucie po tych dwóch dniach można podsumować bardzo jasno: świat loków jest większy, niż często się wydaje. Jest naprawdę mnóstwo ciekawych pomysłów, nowych marek, inspirujących rozmów i ludzi, którzy z prawdziwą pasją pracują nad produktami, narzędziami i koncepcjami.
Jednocześnie targi były dla nas też emocjonalnym przypomnieniem, jak dobrze jest wreszcie spotkać osobiście ludzi, których wcześniej znało się tylko online. Właśnie ten bezpośredni kontakt wywołał w nas coś ważnego: motywację, większą jasność i jeszcze większą chęć, by iść dalej swoją drogą.
Bardzo wyraźnie poczuliśmy też, że w przyszłości nie chcemy istnieć wyłącznie online, ale chcemy być bardziej obecni także w prawdziwym życiu – na targach, wydarzeniach i w bezpośrednim kontakcie z Wami.
Co najbardziej zapadło nam w pamięć po targach
🌀 Świat loków jest większy, niż się wydaje
W internecie widać już sporo, ale dopiero na miejscu naprawdę czuć, jak wiele istnieje dziś pomysłów, produktów i koncepcji wokół fal i loków.
🤝 Spotkania na żywo naprawdę dużo zmieniają
Spotkanie twarzą w twarz z ludźmi, których znało się wcześniej tylko cyfrowo, od razu tworzy zupełnie inną więź i nowe perspektywy.
✨ Mnóstwo ciekawych podejść
Od nowych pomysłów produktowych po nowe narzędzia do stylizacji – targi były pełne inspiracji, nawet jeśli momentami wszystko było trochę przytłaczające.
💚 Jeszcze większa chęć do prawdziwej obecności
W przyszłości chcemy być widoczni nie tylko online, ale też mocniej obecni tam, gdzie naprawdę dochodzi do bezpośredniej wymiany i spotkań.
curly.do – interesujące podejście szczególnie do fal
Jednym z produktów i konceptów, które szczególnie przyciągnęły naszą uwagę, było curly.do. Zwłaszcza nacisk na strukturę fal i teksturę inspirowaną trwałą ondulacją był interesujący, bo na targach bardzo wyraźnie było widać, jak wiele istnieje dziś różnych sposobów pracy z teksturą, kształtem i naturalnym ruchem włosów.
Takie wrażenia są dla nas zawsze ciekawe, bo pokazują, jak bardzo zróżnicowany stał się świat fal i loków – i że naprawdę warto dokładnie przyglądać się temu, które podejście ma sens dla jakiego typu włosów.
Co również bardzo nam się spodobało: możliwość stylizacji bezpośrednio na miejscu
Jedna z rzeczy, które na takich targach sprawiają naprawdę dużą frajdę, to możliwość nie tylko oglądania, ale też bezpośredniego testowania wszystkiego na żywo. Na miejscu można było dać się wystylizować, wypróbować urządzenia, od razu zobaczyć efekty i porozmawiać z profesjonalistami.
To właśnie czyni targi tak wartościowymi: produkty przestają być teorią i stają się czymś namacalnym. Od razu widać, jak dany pomysł działa w prawdziwym życiu – a nie tylko na zdjęciu reklamowym.
Nasze spotkanie z Laurą z Loving Curls
Prawdziwym highlightem było dla nas osobiste spotkanie z Laurą z Loving Curls. Kiedy po dłuższym czasie spotyka się na żywo ludzi, których wcześniej znało się tylko z internetu, coś od razu się zmienia. Wszystko staje się bardziej realne, bliższe i często też bardziej inspirujące.
W niszy takiej jak świat loków to naprawdę bardzo cenne, kiedy nagle widzi się, że za kontami, markami i projektami stoją prawdziwi ludzie z prawdziwą pasją. Właśnie takie spotkania sprawiają, że targi stają się czymś wyjątkowym.
I całkiem szczerze: takie rozmowy często dają dodatkowy impuls, żeby jeszcze pewniej iść dalej swoją drogą.
Rozmowa z Marco z Curly'n'Covered również była dla nas bardzo wartościowa
Pośród wszystkich wrażeń i produktów to właśnie rozmowy zostały z nami najmocniej. Do nich należało także nasze spotkanie z Marco z Curly'n'Covered. Takie spotkania pokazują, jak wielki potencjał kryje się w prawdziwej wymianie – nie tylko pod względem merytorycznym, ale też ludzkim.
Kiedy wychodzi się poza czysto internetowy świat, często pojawiają się zupełnie nowe pomysły, myśli i impulsy. Dla nas był to kolejny dowód na to, jak ważne będą w przyszłości obecność, networking i prawdziwe rozmowy.
Momenty, które dobrze oddały atmosferę targów
Nasze ogólne odczucie po Top Hair
Te targi nie były dla nas po prostu miłym wypadem. Były przede wszystkim znakiem, że chcemy dalej iść swoją drogą – z jeszcze większą klarownością, jeszcze większą obecnością i jeszcze większą chęcią rozwijania naszej marki nie tylko online, ale również w prawdziwym świecie.
A teraz oczywiście ciekawi jesteśmy też Waszego zdania: kto z Was również tam był? I jak Wy odebraliście te targi?
Lekko pozdrawiamy
Jonas & Katrin 🌀💚









